środa, 14 czerwca 2017

"Ostatni dzień roku" - fenomenalna powieść Katarzyny Misiołek



    "Monika zdaje się nie mieć żadnych problemów. Jest szczęśliwą mężatką, pracuje w bibliotece uniwersyteckiej i żyje pełnią życia. A jednak któregoś mroźnego dnia, w przeddzień Nowego Roku, wychodzi z mieszkania i przepada bez wieści. ...." Tak rozpoczyna się opis książki na okładce. Jak zakończy się powieść musicie sprawdzić sami.
    Główna bohaterka powieści Magda wybiera się właśnie ze swoim chłopakiem na imprezę sylwestrową, kiedy dowiaduje się, że jej starsza siostra wyszła z domu i przepadła bez wieści. Rozpoczynają się rozpaczliwe poszukiwania dziewczyny. O ile na początku rodzina Moniki ma nadzieje, że dziewczyna zaraz wróci, że wyszła tylko na chwilę i coś ją zatrzymało to jednak z każdym dniem tej nadziei jest coraz mniej. Mijają miesiące i lata a nikomu nie udało się odnaleźć Moniki, mimo poszukiwań przez policję, prywatnych detektywów i szukania pomocy u jasnowidzów. Nie ma nawet najmniejszego śladu, który by pomógł w odnalezieniu dziewczyny. 
    Niewyobrażalna tragedia, która dotknęła rodzinę Moniki to niestety nie bajka. To może przydarzyć się każdemu z nas.... Książka opowiada nie tyle o poszukiwaniach zaginionej co o przeżyciach i zmaganiach z tą sytuacją jej siostry Magdy. W dniu, kiedy zaginęła Monika życie dla Magdy straciło sens, rozstała się z chłopakiem, przerwała studia i zaczęła włóczyć się po nocnych barach. Karała w ten sposób siebie za zaginięcie siostry, tak jakby to ona była temu winna. Jednocześnie nie traciła nadziei i ciągle szukała Moniki.
    Temat książki smutny i przygnębiający, ale czytało się ją całkiem przyjemnie. Może dlatego, że do końca tliła się gdzieś tam iskierka nadziei na odnalezienie Moniki. 

informacje o książce:

autor: Katarzyna Misiołek
wydawnictwo: Muza

Fabio Volo i "Jeszcze jeden dzień"

Książkę Fabio Volo "Jeszcze jeden dzień" pożyczyłam od koleżanki. Leżała sobie na półce dość długo. Książka oczywiście, nie koleża...